8/02/2017, 08:15 Redakcja

Rafał Myśliński i Kamil Natil: utrzymujemy się z Suchara i to jest niesamowite!

Suchar Codzienny - kultowy profil w social media, który podbił serca młodszych i starszych internautów. O tym jak tworzy się profil lolcontentowy i czy można na nim zarobić rozmawiamy z Rafałem Myślińskim i Kamilem Natil- twórcami Suchara Codziennego.

AdMonkey: Kto i kiedy wymyślił suchara? Ile osób teraz tworzy Suchar Codzienny?

Rafał i Kamil: Suchar Codzienny powstał w październiku 2011 roku. Został utworzony przez naszego znajomego Tomka, który już nie jest w składzie. Obecnie nad Sucharem pracują 3 osoby, czyli Fafa i Myku oraz jeszcze jedna, która tworzy Suchara od początku.

Skąd pomysł na taki format? Nie macie www (czy w ogóle jest w planach?) Bazujecie tylko na profilach społecznościowych. Uruchomienie serwisu zawsze daje dodatkowe możliwości reklamowe... mielibyście na pewno miliony odsłon :) Rafał Myśliński2 Rafał Myśliński i Kamil Natil, współtwórcy Suchara Codziennego.

Suchar Codzienny powstał spontanicznie. Miał być miejscem ze śmiesznymi żartami dla znajomych. Stron WWW z memami było już wtedy bardzo wiele. Postawiliśmy więc na portale społecznościowe. To początkowo ograniczyło możliwości reklamowe. Jednak działamy w kanale influencer marketing i powoli odbijamy straty ;)

Oczywiście myślimy o stronie WWW, choć na razie mamy inne priorytety. Jeśli z nią wystartujemy to będzie to na pewno coś innego niż memy. Aktualnie rozwijamy SucharBota, czyli chatbota na FB Messengerze i wprowadzamy własny content wideo. Ścieżek na dalszy rozwój jest mnóstwo, podobnie jest z możliwościami reklamowymi.

Wspominacie o influencer marketingu, ale nie pojawiacie się na profilach jako "wy" (osoby z imienia i nazwiska). Czy będziecie to zmieniać? A może tworzenie marki osobistej jest przereklamowane?

Na Sucharze pojawiamy się, choć naprawdę rzadko. Chcemy to zmienić w 2017. Do tej pory mieliśmy inne priorytety m.in. stworzenie SucharBota, przeprowadzenie kilku kampanii marketingowych czy napisanie artykułów analizujących akcje promocyjne. Były to głównie kroki mające na celu dotarcie do naszych potencjalnych klientów, czyli firm i agencji marketingowych. To się udało.

Czy tworzenie marki osobistej jest przereklamowane? Nie wydaje nam się! W przypadku współpracy z markami to właśnie odpowiednio zbudowany wizerunek twórcy jest najważniejszy. Daje to zupełnie nowe możliwości tworzenia treści, choćby w formacie wideo. W tym roku skupiamy się więc na połączeniu Suchara Codziennego z naszymi twarzami. Mamy przygotowane scenariusze na kilkadziesiąt krótkich skeczy, w których wystąpimy.

Jakie były początki? Wierzyliście, że taki format wypali? Czy były chwile zwątpienia? Chcieliście rzucić wszystko i wyjechać do San Escobar? :)

Na początku była zwykła ciekawość. Wystartowaliśmy z zapałem. Teraz, po 5 latach ten zapał jest jeszcze większy. Wtedy nie zakładaliśmy niczego, oprócz tego, że będziemy mieć własny fanpage z sucharami. Dziś traktujemy Suchara Codziennego profesjonalnie i ciągle rozwijamy nowe kanały dotarcia do użytkowników.

Chwil zwątpienia nie było. Suchar jest dla nas przede wszystkim świetną zabawą. A świadomość, że bawimy również 1,5 miliona innych osób daje wiele satysfakcji.

Nie myślimy o rzucaniu niczego. Jest jeszcze dużo do zrobienia :)

Kto jest Waszą grupą docelową? Na pierwszy rzut oka wygląda na to, że gimbaza Was uwielbia, ale...

To zależy od platformy społecznościowej. Na Instagramie i Snapchacie obserwują nas głównie ludzie młodzi: od uczniów z podstawówki do studentów. Choć zdecydowanie największa grupa jest z przedziału wiekowego 18-24 lat. Na Twitterze i FB dodatkowo docieramy do grupy 25-35. Czyli nie tylko gimbaza :)

Prowadzenie profilów, który trzeba aktualizować kilka/kilkanaście razy dziennie to dość żmudne i systemowe zajęcie. Jak sobie z tym radzicie? Korzystacie z jakiś dedykowanych narzędzi? Hootsuite? B24? Sotrender?

Jesteśmy dobrze zorganizowani. Kilka lat pracy nad Sucharem dało nam dużą wiedzę i doświadczenie. Każdy z nas jest dobry w czymś innym i świetnie się uzupełniamy. Czasami korzystamy z NapoleonCata, w celu analizy i sprawdzania danych.

Ile zarabiacie na Sucharze? Czy jesteście w stanie utrzymać się ze śmieszkowania?

Tak, utrzymujemy się z Suchara i to jest niesamowite! Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Zarobki we wszystkich zakamarkach internetowych działalności poszły w górę, również w “śmieszkowaniu”.

Co mówicie, kiedy babcia/ciocia na Wigilii pyta czym Wy się właściwie zajmujecie? :)

Że robimy śmieszne rzeczy w poważnym świecie.

Placki czy pierogi?

Suchary!

---

Rozmawiała: Małgorzata Litorowicz

Komentarze
komentarze wspiera silnik Disqus